Feed on
Wpisy
Komentarze

TurboMegaLanserskiWpisYo!

LANS: STATUS ON

PSP (fat) & DS Lite owner

Jeśli idzie o pierwsze wrażenia to PSP to miłość od pierwszego wejrzenia. Filmy, muzyka, zdjęcia, gry, to wszystko na dużym wyświetlaczu LCD ! Trigery (R\L) są z dupy, no i lewy, jedyny analog wydaje mi się kruchy i niezbyt fajnie na razie mi się na nim gra (męczy dłonie).

W zestawie: Memory Stick 2GB, firmware 3.52 M33, ładowarka, wlepa ochronna na wyświetlacz. To wszystko za mniej niż 200 zł, oczywiście w Japonii, w second-hand shopie (stan idealny).

DS na razie nie może odpalać gier bo nie ma konwertera R4 ;) Wydaję się być wygodniejszym do grania niż PSP.

W zestawie: ładowarka, dodatkowy stylus, wlepa ochronna na wyświetlacz, oryginalne słuchawki, oryginalne etui. Cena: tańsze niż PSP.

Na górze album Gackta - Rebirth, czołowego bishonena Japonii, piosenkarza, aktora, scenarzysty. Pewnie znacie go z gry FFVII Dirge of Cerberus, gdzie grał któregoś z bossów. Nie trawie za bardzo jego muzyki…

Na dole po lewej album Utady Hikaru - Ultra Blue, mojej ulubionej tamtejszej wokalistki. Znają ją pewnie ci, którzy grali w Kingdom Hearts, gdyż wykorzystano tam jej piosenki.

Po prawej natomiast rewelacyjny koncert Shiiny Riingo - Electric Mole. Wspaniałe, muzyczne widowisko.

Megami owner

Jakieś tam japońskie czasopismo o mandze i anime. W cholerę stron, ale więcej obrazków niż tekstu, ogromne plakaty, kilka stron mangi i wiele rozkładówek. Rodzimy MANGAzyn był bardzo zbliżony do tego.

Famitsu owner

Famitsu w Japonii jest od cholery…różnych wersji. Każda konsola ma swoje Famitsu, jej tylko poświęcone. Jest jeszcze jakieś Famitsu Wave DVD oraz Weekly Famitsu i jeszcze jakieś, które ma mało wspólnego z grami. W moim Famitsu jest info i kapitalne screeny z FFXIII oraz zapowiedzi\poradniki z innych gier. Nie ma recenzji. Tradycyjnie grafiki i obrazki dominują.

Flash 4GB & przenośny dysk twardy 120GB owner

Totoro owner

No po Hello Kitty to kolejny z symboli Japonii. Zwierzak ten ukazał się w przeuroczym i ciepłym filmie studia Ghibli - My neighbour Totoro\Tonari no Totoro RZĄDZI!

Haruki Murakami - Norwegian Wood owner

Oczywiście w oryginale, po japońsku “-_-”

Bajka owner

Komiksowa bajka przedstawiająca jedną z japońskich legend. Jaką ? No mam nadzieję, że kiedyś się dowiem -_-’

Pierdoły owner:

Szkatuła na biżuterię zrobiona z materiału, który używa się szyjąc kimona

Kielichy na sake. Polejcie!!

Pierdoły do kluczy i telefonów komórkowych. W tym kultowa pierdoła do komórek z wizerunkiem Rei Ayanami

Lew owner

Szyld zapieprzony z jakiejś budowy, o której pracach informuje

LANS: STATUS OFF

Oprócz tego mam masę zdjęć miast, kafejek internetowych, salonów gier, samochodów, tramwajów, lasek (omg jakie braciak miał fajne japońskie koleżanki ^^). Wkrótce je dodam jak chcecie.

NEO PLUS #108


RAPORTY SPECJALNE, HITY NUMERU, TESTY I ZAPOWIEDZI

[Xbox 360] NINJA GAIDEN 2 - wizyta w siedzibie Team Ninja
Gulash poleciał na drugi koniec świata, by sprawdzić jedną z najbardziej oczekiwanych gier na Xboxa 360. W siedzibie Team Ninja spotkał samego „pijanego mistrza” Tomonobu Itagakiego. Megaraport.
PLUS: EKSKLUZYWNY WYWIAD Z ITAGAKIM!

[PSP] GOD OF WAR: CHAINS OF OLYMPUS - największa rzeźnia na PSP
Od początku wiedzieliśmy, że PSP jest potężną konsolą, ale dopiero God of War pokazał nam jej wielką moc. Marcellus ponownie staje twarzą w twarz z Duchem Sparty. Pierwsza recenzja megahitu Sony właśnie u nas!

STREET FIGHTER IV - wszystko o grze
Po dziesięciu latach doczekamy się prawdziwej kontynuacji Street Fightera. Capcom wytycza nową drogę dla dwuwymiarowych mordobić, ale pozostaje wierny tradycji. Wszystko, co wiadomo na temat SFIV w obszernym materiale Miela.

[Xbox 360/PS3] DEAD SPACE - już gramy!
Mieszanka Bioshocka, Aliensów i Residenta. Najnowszy horror Electronic Arts pozytywnie nas zaskoczył. Przyglądamy się wczesnej wersji gry.
PLUS: NOWE I NIE PUBLIKOWANE NIGDZIE SCREENY

BOLLIWOOD - słynny reżyser na spowiedzi!
Szok! Banan przepytuje Uwe Bolla. Cała prawda o najbardziej znienawidzonym przez graczy reżyserze.

[Xbox 360/PS3] RAINBOW SIX: VEGAS 2 - już gramy!
Udaliśmy się z wizytą do wirtualnego Las Vegas i postrzelaliśmy do terrorystów. Sprawdźcie nowe informacje i screeny.  
[Xbox 360/PS3] PROTOTYPE - najnowsze informacje i screeny
Czy Alex Mercer jest podobny do Altaira? Czy Prototype to kolejny klon Hulka i Mercenaries? O tym poczytacie w tekście Kaxiego, jeśli tylko oderwiecie wzrok od nowych screenów, którymi koniecznie chcieliśmy się nimi z Wami podzielić.
PLUS: NOWE I NIE PUBLIKOWANE SCREENY

EASTER EGGS - największe tajemnice gier
Czym są Wielkanocne Jaja i czy w tekście o easter eggach jest zakodowana wiadomość? Dr Max przygląda się tematowi największych, a przy tym najciekawszych tajemnic gier.

[Xbox 360/PS3] THIS IS VEGAS - pierwsze informacje i screeny
W tym roku odwiedzimy Vegas nie tylko żeby postrzelać do terrorystów. W nigdy nie zasypiającym mieście czeka na nas mnóstwo innych atrakcji - hazard, bijatyki, szybka jazda sportowymi brykami. Pierwsze informacje i screeny z nowej gry Surreal Software.
PLUS: NOWE SCREENY, KTÓRYCH NIE ZNAJDZIECIE W SIECI

[Xbox 360/PS3] SAINT’S ROW 2 - kto nie boi się GTA IV?
GTA IV zarządzi, to pewne. Ale to wcale nie oznacza, że konkurencja zamierza klęknąć. Volition szykują mocną odpowiedź w postaci Saint’s Row 2, a my mamy dla Was śliczne screeny (i nie tylko).
PLUS: SCREENY, KTÓRYCH NIE ZNAJDZIECIE W SIECI

A także: GAME DEVELOPERS CONFERENCE 2008, ALIENS: COLONIAL MARINES, COMMAND & CONQUER: RED ALERT 3, FALLOUT 3, PURE, BORDERLANDS i nie tylko!

PLUS: NOWE SCREENY, KTÓRYCH NIE ZNAJDZIECIE W SIECI Z FALLOUTA, BORDERLANDS, RED ALERT 3

RECENZJE

[PS2] ATV OFFROAD FURY 4
[PSP] GOD OF WAR: CHAINS OF OLYMPUS
[XBOX 360] BEAUTIFUL KATAMARI
[PSP] METAL GEAR SOLID: PORTABLE OPS PLUS
[XBOX 360, PS3] ARMY OF TWO
[NDS] ASSASSIN’S CREED: ALTAIR CHRONICLES
[NDS] MARIO & SONIC AT THE OLYMPIC GAMES
[WII] BATTALION WARS 2
[XBOX 360] LOST ODYSSEY
[PS2, PS3] NBA 08
[XBOX 360, PS3] CONFLICT: DENIED OPS
[XBOX 360] DARK MESSIAH OF MIGHT & MAGIC

I inne!

NEON

Czytelnicy nadesłali – Kobiecym okiem o grach. Tym razem o spaniu w ubraniu i myciu zębów.

Martwe Pixele – Szalony Doktor (Max) wykopał kolejnego trupa. Na tapecie TROG.

Combat Evo – Halo 3 i Call of Duty 4 w imadle zawodowców.

PES Party – Granie profesjonalne, czyli o klanach słów kilka.

Motorsport – Konkurs ruszył, mistrz niepokonany!

Grywalna Groza – Ciężka muzyka, nieodłączny kompan miłośników grozy.

Gracz w krainie czarów – Czyli sex, gry i rock & roll oczami T.L. Lewisa.

Projekt: MGS – Wielki finał wielkiej sagi tuż tuż.

KINEMATOgraFIA – Projekt Vexille oraz konkurs.

Dogrywka - Rozmawiamy o Devil May Cry 4.

Cool Stuff - Gadżety dla prawdziwych graczy.

RPGamer – Quo Vadis Square-Enix? Dyskusja.

Platyna – Tanie hity na PS2.

Retrospekcja – Mała wielka odyseja Abe’a.

FAQ – Mnóstwo listów, smsów, a nawet… wiersz!

Finisher – Na koniec fatality w wykonaniu Grabarza.

Plakaty – Ninja Gaiden II, God of War: Chains of Olympus

W exclusywnym wywiadzie przeprowadzonym z Hideo Kojimą - producentem serii Metal Gear Solid, Kojima narzekał na 50 GB Blu-Ray Disc, który w jego opinii jest niewystarczający.

Wg. niego pojemność Blu-Ray jest za mała i z tego względu twórcy gry musieli pójść na kompromis, aby zmieścić grę na 50 gigowym Blu-Ray’u. Nawiązując do wywiadu z Kojimą, programiści musieli kompresować to i owo, aby zaoszczędzić trochę miejsca.

Kojima zapytany o Blu-Ray’a odpowiada:

Kojima: “Jeszcze nie jestem zachwycony jakością, jednakże…nie ma wystarczająco miejsca”

- “Nie ma wystarczająco miejsca…na…Blu-Ray’u ?”

Kojima: “Tak. (śmiech). Nie ma miejsca.”

Gears of War (PC) - recenzja

Dokładnie jutro mija rok od czasu europejskiej premiery Gears of War na “kąsolę” Xbox 360. Parę dni temu do sprzedaży trafiła konwersja tej gry wykonana przez polski zespół People Can Fly. Czy po tylu miesiącach gra wciąż rządzi i dzieli ? Czy jest w stanie zainteresować sobą graczy komputerowych ?

Kompania braci

W grze pokierujemy Marcusem Fenixem, którego najlepszy przyjaciel - Dominic wyciąga prosto z pierdla. Los niewątpliwie daje mu drugą szansę, którą musi wykorzystać walcząc z hordą niebezpiecznych locustów… Locuści to rasa bezwzględnych stworzeń, która wypełzła z podziemi i w ciągu jednej dobry praktycznie wyniszczyła gatunek ludzki. Ci którzy przeżyli, schronili się w bezpiecznym miejscu - twierdzy Jacinto. Bądźmy szczerzy. Fabuła w tej grze jest cienka jak sik węża i mało ciekawa. W ciągu gry nie dowiemy się prawie nic o locustach, o inwazji, o motywach “szarańczy”, nawet rys psychologiczny bohaterów pozostawia wiele do życzenia. Tak samo jest z mało ciekawymi cut-scenkami, w których w zasadzie nic się nie dzieję.

Oprócz Marcusa Fenixa, głównymi bohaterami gry jest cały czteroosobowy oddział Delta w składzie Marcusa, Bairda, Cole’a i Doma. Nie ma co to prawdziwi twardziele o mordach bezwzględnych morderców, jedzących koks na śniadanie, obiad i kolację.
Nasz rodak Mariusz Pudzianowski to przy nich czteroletni Kamilek proszący o gofra ze śmietaną. Bardzo mi to odpowiada, ot taka mała odskocznia od tych wszystkich przystojniaczków i bishonenów, którymi kieruję się w innych grach. Jest to naprawdę zgrana paczka, a ich teksty czasami są bardzo trafne i zabawne np. “When was the last time you heard wind say: Huuuuumans ?”.

Fight though the pain!

Niewątpliwym plusem gry jest tzw. cover system, który czyni Gears Of War strzelaniną inną niż wszystkie. Przyklejanie się do ścian, murków, strzelanie na ślepo zza osłony, szybka zmiana pozycji, flankowanie wroga, to wszystko jest na porządku dziennym i naprawdę fajnie to wygląda. Kapitalne jest dawanie susów z jednako murka na drugi i fachowy jest sprint w pozycji pochylonej w kierunku kolejnej osłony.

Kamera jaka występuje w grze to znane z Resident Evil 4 ujęcie w której postać jest położona bardziej z lewej strony ekranu, i która zmienia się znad barku podczas celowania. Jak dla mnie bomba i z chęcią widziałbym tą kamerę w każdej innej grze TPP!

Ciekawym patentem są bronie. Nie jest ich dużo, a w zasadzie ja używałem tylko jednej - drugiego karabinu maszynowego, bo pierwszy ma za duży rozrzut. Oprócz obu karabinów jest także shotgun, dwa rodzaje pistoletów, granatnik, wyrzutnia rakiet, snajperka, czy też nie za bardzo pasujący do realiów, ale za to bardzo klawy - łuk na wybuchające strzały. Jest także broń, którą używa się tylko w określonych przypadkach tzw. Hammer of Dawn. Jest to broń, którą można użyć tylko na otwartych przestrzeniach i tylko w czasie odpowiedniej konfiguracji satelitów. Przydatna jest w zasadzie tylko w przypadku bossów i większych locustów. Warto wspomnieć również o pile mechanicznej w którą wyposażony jest karabin. Gwarantuję, że pierwsze ścięcie nią przeciwnika zapadnie Wam w pamięci.

W grze występuje także tzw. Active Reload. W chwili gdy przeładowujemy broń, naciskając w odpowiednim momencie przeładowanie, możemy przyśpieszyć ten proces i załadować do magazynka bardziej dopakowane naboje. oczywiście jeśli nie trafimy w odpowiednim czasie to broń nam się po prostu zatnie. Spoko patent.

Evil look, evil sound

Gears of War był promowany jako “reklamówka Unreal Engine 3″. Gra okazała się sukcesem i niespodziewanie (?) sprzedała ponad 4mln egzemplarzy. To ona zdefiniowała to jak wyglądać będą prawdziwie next-genowe gry. Grafika nie zestarzała się zbytnio, nawet polepszyła, bo wersja na PC działa na nowocześniejszym silniku UE3 i w wyższej rozdzielczości.

Jak dla mnie “Girsy” mają najpiękniejszą grafikę jaką widziałem na żywo i nawet Call Of Duty 4 choć cudowny, nie zmienił tego stanu. UE3 to naprawdę potężny silnik, którego prawdziwej mocy nie pokaże nawet Unreal Tournament 3 !
Postacie są niesamowicie szczegółowe. Popatrzcie tylko na ich “zbroję”, która wygląda na nieco zużytą licznymi walkami. Otoczenie również jest cudowne, ale głównie wnętrza budynków, bo z zewnątrz jest trochę gorzej i monotonnie, bo akcja głównie rozgrywa się na niemal identycznych ulicach zdewastowanego miasta.

Kapitalnym miejscem jest las podczas ogromnej burzy oraz opuszczona fabryka nieopodal. Niesamowita gra świateł i cieni oraz dobiegające zewsząd ryki locustów powodują, że przechodzą po mnie ciarki.

Animacja postaci jest również świetna. Oddział Delta To niezwykle umięśnieni goście w ciężkich bojowych uniformach i z masą orężu więc poruszają się z gracją…dużych misiów. Wygląda to kapitalnie.

Muzycznie i dźwiękowo gra to istny majstersztyk. Nie będę opisywał voice-actingu, bo jest idealny i genialnie wręcz pasuje do postaci. Muzyka z kolei rozbrzmiewa głównie podczas walk i są to niesamowite wręcz, motywujące do walki symfoniczne utwory! Kiedy nic się nie dzieję to nastaję zupełna cisza lub niekiedy cichutko przygrywa spokojna muzyka.
Odgłosy broni, ryki locustów, świst pocisków - wszystko jest rewelacyjnie wykonane.

Gore, gore, gore!

Gra ma przyciężkawy klimat i wszystko to, aby oznaczyć ją jako produkt skierowany do dojrzałych graczy. Krew leję się strumieniami, mięso lata tu i tam. Nasi kompani nie szczędzą w słownictwie, ale ta gra ma taka być. Bo jest to gra dla prawdziwych facetów i to czuć! Bohaterowie to mada-faki, pozbawieni pozornie uczuć, broń robi niesamowite szkody. Headshoty są obfite w krew i flaki, tak samo przeoranie locusta piłą mechaniczną. Wobec locustów można zastosować również “wykończeniówkę” w postaci head stompa: gdy przeciwnik zostanie powalony, można do niego podbiec i zdzielić go butem prosto w ryj. Full-gore-brutal-sequence.

Shhhiiiiet, shhhhhhiiiett!!

“Girsy” nie są idealne . O cieniutkiej, mało epickiej fabule już wspomniałem. Kuleje również AI naszych kompanów (bo do locustów nic nie mam), potrafią blokować nam drogę i nad wyraz często idę na bezsensowną śmierć, nie słuchając się naszych rozkazów.

Gra po dłuższym obcowaniu staję się również nudna, monotonna i schematyczna, bo chodzi w niej o to, aby czyścić kolejne pomieszczenia z wrogów i zazwyczaj w ten sam sposób co w poprzednim pomieszczeniu. Niewątpliwie brakuje tej grze urozmaicenia, bo 10 minutowa sekwencja w której kierujemy wozem, to nie wiele. Za mało niewątpliwie jest momentów w których szczena opada, nie ma fajnych skryptów, fabuła i cut-scenki mówiąc kolokwialnie ssie jak mrówkojad. Za mało jest momentów, które będą warte zapamiętania, chyba tylko kapitalna walka ze ślepą Berserker…

Przez całą grę mam poczucie małego “deja vu”. Gra kopiuje wszystkie fajne patenty z innych gier, wprowadzając naprawdę nie wiele nowatorstwa. Oczywiście kopiuje to wszystko znakomicie i miejscami rozwija pomysły innych. No bo cover-system jest znany z Kill Switcha, Splinter Cell i Metal Gear Solid; kamera znad ramienia była już w Resident Evil 4, Splinter Celach, motyw ze ślepym bossem był również w Resident Evil 4. Naprawdę mało w tej grze nowatorstwa i nie wiele wnosi do gatunku, ale złą grą na pewno nią nie czyni.

Podsumowując, polecam grę wszystkim PeCetowcom. Konwersje uważam za udaną. Team PCF się spisał i dostarczył świetne dopasowane sterowanie i nowy Akt, w którym stoczycie walkę z Brumakiem. Nie wnosi wiele do gatunku, ale można się nieźle przy niej bawić, byle ją odpowiednio dawkować. Wydaję się, że jest to taki ładnie opakowany produkt, ale bez duszy.

Grafika: 1010 Audio: 1010 Design: 910 Fabuła: 710 Grywalność: 810

Ogólnie: 8.810

Plusy:

  • - fenomenalna oprawa audio-wizualna
  • - niektóre projekty poziomów
  • - mocny, ciężki klimat
  • - cover system
  • - sterowanie

Minusy:

  • - uczucie deja vu
  • - scenariusz
  • - AI kompanów
  • - mało fajnych momentów
  • - miejscami schematyczność
  • - miejscami nuda
  • - monotonia

Powołując się na jeuxvideo.com, już w tą środę (5 marzec), ekskluzywnie na tym portalu zostanie zaprezentowane Motorstorm 2.

Znany ma być pełny tytuł gry, zawartość oraz możliwe pierwszy film wideo!!

Pozostaje nam czekać do środo, do godziny 19:00, aby się o tym przekonać.

« Newer Posts - Starsze wpisy »